"Motivation is, in its simplest form, the force that drives you to do things."
Przychodzi w życiu taka chwila, kiedy już nie mamy siły. Zazwyczaj jest to wtorek po szkole. Mam ochotę usiąść i płakać. Do głowy uderzają mi tysiące myśli, jak jest źle.
"Jesteś tutaj sama... Nikogo nie obchodzisz... Popatrz na siebie. Wyglądasz żałośnie..."
Wszystko, co siedziało skryte, wychodzi na zewnątrz. I gdy siadam załamana przy biurku, wlepiam oczy w tablicę korkową ze zdjęciami mojej rodziny. To jest moment, w którym łez już nie mogę powstrzymać. Wiem, że to dla nich nie mogę przestać. Chcę, żeby byli dumni ze mnie i przypominam sobie mój główny cel- być szczęśliwa. Prosty na pierwszy rzut oka a najcięższy do wykonania, bo bardzo złożony.
Po podsumowaniu sobie wszystkiego prezentuje wam moją odpowiedź na pytanie:
"CO MNIE MOTYWUJE?"
- mój trener dyscypliny, czyli krzyczący na mnie głos w mojej głowie;
- rodzina (chociaż rzadko rozmawiamy, to jednak są i to wystarcza);
- wizja przyszłości (już widzę te zera na moim koncie);
- możliwości jakie będę mieć po ukończeniu szkoły (bo niby tak ma być po IB);
- muzyka (ona potrafi zmienić każde nastawienie na lepsze);
- sukcesy innych ludzi (oni dali radę, a ty nie chcesz nawet spróbować?)
"DLACZEGO?"
Szukam niedoścignionego szczęścia.
Derya
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz